Lynyrd Skynyrd żegna się na wyspie skarbów

pożegnalne wycieczki nie są nowe, ale ostatnie lata przyniosły w nich wzrost. Ponieważ wielu członków zespołu starzeje się, a fani w każdym wieku chcą zobaczyć, jak ich ulubione zespoły grają po raz ostatni, pożegnalne trasy są coraz bardziej istotną częścią ekosystemu muzyki na żywo. W najlepszym wydaniu, są słodko-gorzcy, pozostawiając fanów smutnych, że ich ulubiony zespół to powieszenie, ale także z większą ilością wspomnień do pielęgnowania.

szczególnie dotknięty tą ostatnią falą był świat rocka. Z głównych artystów, takich jak Slayer, Elton John i Deep Purple ogłaszając „finał” przedłużone biegi w ciągu ostatnich kilku lat, fani mieli wiele okazji, aby pożegnać się z niektórych swoich ulubionych. W piątkowy wieczór ukochany zespół rockowy Lynyrd Skynyrd przywiózł „Last of the Street Survivors Farewell Tour (prezentowaną przez SiriusXM)” do amfiteatru Treasure Island Amphitheater.

z hukiem otwierali show Banici. Południowa grupa rockowa znana z serii przebojów w późnych latach 70-tych, The Outlaws przyniosła napięty, trzy-gitarowy atak, który więcej niż trzymał uwagę rosnącego tłumu. Ich set, choć taktowanie w nieco ponad trzydzieści minut, był imponujący pod względem poziomu energii i chemii zespołu.

rozdrabnianie gitary zapewniłoby wgląd w to, co miało się pojawić w programie, a każdy zespół najwyraźniej ciężko pracował, aby przebić ostatni pod względem gitarowego teatrzyku. Gra na gitarze, od góry do dołu, była jedną z najlepszych, jakie widziałem od dłuższego czasu. Każdy zespół wniósł swoją unikalną wizję i umiejętności.

następny był Chris Kroeze. Urodzony W Wisconsin piosenkarz / autor tekstów/gitarzysta, który niedawno zrobił fale, kończąc na drugim miejscu w piętnastym sezonie The Voice, Kroeze i jego grupa połączyli głos, z którego stał się znany z mocnego Americana i rockowego brzmienia. Chociaż zestaw był ciężki cover, wybór był gustowny i wahał się od rootsier fare (Chris Stapleton-napisany „If it Hadn’ t Been for Love”) do prostszego rocka (Eagles ’ „Life in The Fast Lane”). Młodym artystom ciężko jest się przebić, ale Kroeze ponownie udowodnił na dużej scenie, że ma do tego odpowiednie umiejętności.

zobacz ten post na Instagramie

Wyspa Skarbów ? co za wybuch! Nie możemy się doczekać, żeby cię znowu zobaczyć. Teraz czas na trochę @skynyrd

post udostępniony przez Chrisa Kroeze (@chriskroezemusic) w dniu Lip 19, 2019 w 6:21PM PDT

kolejny zespół rockowy, choć w znacznie innym stylu. Gov ’ t Mule, weteran Hard rocka / Jam quartet prowadzony przez legendarnego gitarzystę Warrena Haynesa, grał przez nieco ponad godzinę. Mule prezentował bluesowe, cięższe i bardziej psychodeliczne brzmienie i podejście niż zespoły, które je poprzedzały. Chociaż scenografia była dobrze wykonana z muzycznego punktu widzenia, publiczność była nieco mniej zaangażowana niż w różnych innych momentach przedstawienia.

nie znaczy to jednak, że w zestawie nie było pasemek. Na początku kwartet przedzierał się przez silną „Twarz gry”, która przechodziła bezpośrednio do klasycznego „Mountain Jam” Allman Brothers przed ponownym wznowieniem. Później zagrali stare ulubione Mule „Banks of the Deep End”, „Beautifully Broken” i „Mule”, z których wszystkie są świetnymi punktami wejścia do ich katalogu, szczególnie dla publiczności, która może nie być zaznajomiona z ich muzyką.

Haynes pokazał, dlaczego jest tak dobry jak każdy gitarzysta rockowy dzisiaj, łatwo poruszając się między bluesem, kilkoma nurtami rock and rolla i psychodelią. Nie był tak łatwo dostępny, jak niektóre inne zespoły na bill, ale mimo to był imponujący. Po wysokiej nucie z innym ulubieńcem Allman Brothers, „Soulshine”, grupa otrzymała ciężko zarobione owacje na stojąco.

zobacz ten post na Instagramie

07.19.2019 Treasure Island Resort & Casino, Welch, mn 1 Set: Stone Cold Rage Bad Little Doggie Game Face > Mountain Jam > game Face beautiful Broken Come & Go Blues Banks of the Deep End Traveling Tune Bring On The Music Mule Soulshine Photo: Heath Robson

a post shared by Gov ’ t Mule (@govtmule) on Jul 20, 2019 at 6:59AM PDT

scena została ustawiona na nocnego headlinera. Legendarnej grupy rockowej Skynyrd nie trzeba przedstawiać. Chociaż inne czyny były wielkie na swój sposób, to po to przyszli ludzie. I dostali to, czego chcieli-mnóstwo trafień. Podczas gdy było kilka głębszych kawałków zmieszanych, zespół przyklejony, w większości, do hitów, które przetrwały przez te wszystkie lata.

chociaż kariera zespołu była tragiczna, burzliwa i kontrowersyjna, muzyka była stabilizatorem, podstawą klasycznego radia rockowego i kolekcji płyt fanów rocka od prawie 50 lat. Ten skład, choć tylko jeden oryginalny członek (gitarzysta Gary Rossington), zrobił sprawiedliwość muzyki, grając fan favorite za fan favorite.

zobacz ten post na Instagramie

jest gorąca, nawadniajcie się! Zróbmy to Minnesota! # skynyrdnation # lastofthestreetsurvivorsfarewelltour

post udostępniony przez Lynyrd Skynyrd (@skynyrd) na Jul 19, 2019 w 7:33PM PDT

szczególnie mocne w zestawie były utwory „Tuesday’ s Gone”, „No questions”, „Simple Man” I „Call me The Breeze” J. J. Cale ’ a, z których każdy prezentował inny aspekt zespołu, od balladyzmu po outright boogie. Piosenkarz Johnny Van Zant (brat oryginalnego wokalisty Ronniego Van Zanta) nie był najbardziej charyzmatycznym wokalistą, jakiego widziałeś, ale jego przekaz był solidny i wiedział, kiedy wkroczyć i wyjść z reflektorów.

ale najlepszą częścią wieczoru, jak wspomniano wcześniej, była praca na gitarze. Rickey Medlocke, choć nie był pierwszym członkiem zespołu, dołączył do Skynarda w 1996 roku, a jego solowe Chemia i gra w harmonii z Rossingtonem i Markiem Martejką były przyjemnością do oglądania. Wszystkie są dynamiczne Odtwarzacze i przyniósł utwory do życia. Wieczorny bis, „Freebird” pokazał, że chemia bardziej niż jakakolwiek inna piosenka.

podczas gdy krzyk „Freebird” na koncertach stał się męczącym, passé bitem, oglądanie piosenki na żywo było prawdziwym dreszczykiem emocji. Rossington, Medlocke i Martejka, którzy grali ze sobą tak dobrze przez cały występ, przenieśli wszystko na wyższy poziom, zrywając solo po solo, prowadząc do wściekłej kulminacji pod koniec planu. Był to odpowiedni koniec dla ocalałych i jeszcze jedno wspomnienie dla ponad dziesięciu tysięcy uczestników, którzy wyruszyli do amfiteatru na wyspie skarbów.

Aaron Williams

Autor: Aaron Williams